Majlo

Czyli słów kilka o bohaterze bloga..



Imię: Majlo
Drugie imię: Kugel
Płeć: pies (nie kastrowany)
Data urodzenia: 8 styczeń 2016r.
Pochodzenie: Polska, Brzozie
Rasa: wtp.owczarka niemieckiego 
Kolor oczu: brązowy
Umaszczenie: Czarne podpalane
Wysokość w kłębie: 54 cm 
 
Waga: 35 kg 
Znaki szczególne: puchata sierść


 Majlo - najbardziej szalony pies na świecie, kaskader, król fikołków, przewrotów, zawijasów, wywijasów, skoków, typ owczarkowaty, szczeniak z przypadku, łakomczuch jakich mało,  wieczny brudas.


Majlo to pies w typie owczarka niemieckiego. Niezwykle szalony, zabawny i łakomy. Za jedzenie i za kąpiel w jeziorze potrafi zrobić dosłownie wszystko. Lubi chodzić z nami po lesie, obserwować dzięcioła czy lecące kaczki albo biegnące sarny. Uwielbia tropić i odkrywać z nami nowe ścieżki, trasy i miejsca. Jest doskonałym psim towarzyszem. Charakteryzuje się niezwykłą niezdarnością. Na każdym spacerze musi zaliczyć glebę. Na spacerach z nim można się naprawdę uśmiać... Majlo ma masę przezwisk. Manio, Mini, Mandziula, Majlak,  Majlo- pandzio, dzidzia popylacz itd. Jest ich bardzo dużo.

Zawsze chciałam mieć owczarka, jednak miałam już jednego czworonoga w domu i nie mogłam sobie pozwolić na kolejnego. Po śmierci Bampiego (bo właśnie tak nazywał się ten mój pies)  zaczęłam szukać z tatą kolejnego psa, który wypełniał by pustkę. Mój tata dobrze wiedział, że interesuję się owczarkami i znalazł na Olx ogłoszenie  dotyczące sprzedaży szczeniąt po rasowym wilczurze. Potem wyczytaliśmy, że tata tych szczeniaków był kundelkiem i są to szczenięta z przypadku. No to co, nie będzie to owczarek? Kolejnego dnia, pojechaliśmy po tego szczeniaka, i ku naszemu zdziwieniu przywitały nas piękne, puchate maluchy, które dokładnie wyglądały jak małe owczarki. Pomyślałam, że na pewno będą wyglądały w przyszłości jak prawdziwe wilczury.
 
 
  Jeden piesek szczególnie mi się spodobał. Był najciemniejszy z rodzeństwa. I to na niego właśnie padł mój wybór. Majlo, bo tak nazwaliśmy naszego ,,owczarka” rósł jak na drożdżach. Był dokładnie takiej samej maści co onki, jednak jego sierść nie była ani krótka ani długa. Jedno ucho stało prawidłowo, a drugie żyło własnym życiem. Z Internetu wyczytałam, że po ukończeniu roku uszy powinny stanąć. Ale jak już minął rok ucho jak oklapnęło tak oklapnęło i nie podnosiło się. 
 
 
  Majlo jest na dzień dzisiejszy  średnim psem, bardzo puchatym z podpalanym umaszczeniem, z uchem stojącym i z oklapniętym. Jest ,,zmodyfikowanym owczarkiem”.  Często mnie denerwuje i rozśmiesza do łez. Nie wyobrażam sobie życia bez niego. Nie zamieniłabym go na innego psa, nawet na rasowego owczarka. No to co, że nie ma pięknych, trójkątnych i zawsze stojących uszu, pięknej długiej sierści, spiczastego, czarnego pysku, migdałowych oczu?  No to co, że nie ma cech owczarka? Zawsze będzie moim najlepszym przyjacielem. Czemu? Bo jest jedyny w swoim rodzaju, bo jest mój…