,,Bezludna wyspa" - nasza nowa miejscówka

 Witajcie po świętach! Jak Wam minęły? Leniwie, szczęśliwie a może aktywnie? Nam bardzo aktywnie, ponieważ dużo chodziliśmy, nie siedzieliśmy cięgle przy stole. Wykorzystaliśmy wolny czas najlepiej jak potrafiliśmy, żeby potem nie żałować. Odkryliśmy także nowe miejsce, które jest po prostu genialne. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam właśnie o tym miejscu. No to co? Zaczynamy?


Uwielbiam miejsca dzikie, opustoszałe. Miejsca mało znane wśród turystów czy mieszkańców wsi. Miejsca, które żyją własnym życiem. Jesteśmy tam tylko my, pies i budząca się do życia wiosną przyroda. Nie mamy obaw, że zaraz wyskoczą nam przed samą drogą jacyś ludzie, którzy nie mają psa na smyczy czy choćby ci, którzy nie zachowują w lesie spokoju. Wiedzcie, że takich ludzi w lesie jest masa, szczególnie wiosną i latem... Bo właśnie spokój i ta leśna cisza jest najlepsza w takich miejscach. W tej leśnej ciszy można usłyszeć tysiąc głosów. Szum lasu, plusk wody, śpiew wilgi lub innego ptaka, skrzek żab czy trzepot skrzydeł kormoranów albo krzykliwe mewy, których tak dużo jest nad naszym jeziorem. W takim dzikim miejscu możemy poczuć się częścią lasu, przyrody, która tak szybko zanika w wyniku wycinki drzew czy zakładania różnych okręgów przemysłowych.


Nasza ,,bezludna wyspa" jest brzegiem wysuniętym w głąb jeziora. Dojście do niej jest dosyć trudne, ponieważ bronią go rozmaite krzaki i krzewy. Ale dla tych, którzy odważą się pokonać  ,,morza zarośli" czeka naprawdę wspaniałe miejsce. Najpierw wyłaniają nam się dwa drzewa, które mega fajnie ze sobą wyglądają. Jak podejdziemy bliżej naszą uwagę przykuje duży szkielet namiotu, owiniętego jakąś folią oraz masa butelek po piwie. Nie spodziewaliście się tego prawda? My też nie. No niestety tak to już jest z tymi ludźmi, nie szanują...Jest też palenisko od ogniska i stara, dziurawa łódka. Czyżby nasza ,,bezludna wyspa" nie była wcale bezludna?  Tego się chyba nie dowiemy, ale wydaje mi się, że kiedyś na pewno łowili tu rybacy. Te śmieci to może ich sprawka?  Jedna rzecz mnie martwi i ciekawi: co jest w tych białych workach, przy których Majla tyle węszył?


 Przejdźmy do przyjemniejszych rzeczy. Śmieci oczywiście zostaną przez nas posprzątane...Kiedy miniemy już przykry widok wyłania nam się mega grube, przewrócone drzewo. Połowa niego zatopiona jest w jeziorze a druga połówka służy do siedzenia (akurat jest tam mech). Jak już usadowimy się na tym drzewie (kiedy jest słoneczny dzień drzewo jest podgrzewane przez słońce) to mamy przepiękny widok na jezioro. No i na mewy i kormorany, które tam, na naszym jeziorze mieszkają. Także na tym drzewie jest doskonałe miejsce do obserwacji.

Widoczek na jezioro
Ymh...Julia mi weszła w kadr; porośnięta mchem ławka
Druga połowa drzewa

Jak już się napatrzymy na jezioro, zawsze idziemy na górę, do lasu. Tam również są fajne miejscówki i widoczki. Ale pewnego razu, jak byliśmy właśnie tam na górze zauważyliśmy między drzewami pewien dom. Czyżby baby- jagi? Eee..nie. Tam mieszka leśniczy. Wyczuł nas jego pies Kropka, suka bernardyna. Majlo mega się wystraszył jej donośnego szczeku i zszedł w dół się wykąpać, bo jak wiecie Majlo uwielbia się pluskać w jeziorze bez względu na pogodę. Dziwi mnie to, że leśniczy ma tak blisko do tego miejsca i nie posprząta tych śmieci....


Ta wyspa dla Majla to po prostu raj, park rozrywki. Dla Julii to doskonałe miejsce do obserwacji ptaków a dla mnie to świetny plener fotograficzny. Czyż nie fajnie się zgraliśmy?


  Ja, Julia i Majlo uwielbiamy odkrywać nowe miejsca. Uwielbiamy chodzić, i to dużo chodzić, obserwować, podziwiać i cieszyć się tym, co dała nam przyroda. Kochamy z nią obcować! Mamy satysfakcję z tego, że Mazury to nasz prawdziwy cud natury! Każdemu życzę takiego swojego dzikiego miejsca, w którym będzie się czuł dobrze, w którym będzie obcował z przyrodą, bo w lesie nie ma Wi-Fi ale znaleźć można lepsze połączenie.




                                          Jesteśmy bardzo zadowoleni, że udało nam się znaleźć takie fajne miejsce, mam nadzieję, że dobrze je zagospodarujemy.
Majlo&Werka

24 komentarze:

  1. Zgadzam się z tobą w 100% :) Las to piękne miejsce a jeszcze przy jeziorze. Zazdroszcze ci tak pięknych miejsc. W te wakacje również wybieram się z kuzynkami na dłuższą podróż do nieznanych nam dotąd miejsc. Kocham odgłosy natury, jej cisze i to, że można w spokoju odpocząć od miasta lub oderwać się od rzeczywistości. Pozdrawiamy z Rudim ciebie, twoją siostre oraz Majla!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta cisza jest najlepsza...
      Również pozdrawiamy!

      Usuń
  2. Super post , zapraszam do mnie http://blognamiarepsa.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, na bloga z chęcią wpadnę :)

      Usuń
  3. Zazdroszczę tak fantastycznej miejscówki. My niestety nie mamy takiego miejsca, ale robi się coraz cieplej i mam nadzieję na dłuższe spacery w nieznane okolice. Może wtedy uda nam się znaleźć jakieś ciekawe miejsce? Zdjęcia są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo jest fajnych miejscówek w polskich lasach, na pewno uda Wam się jakąś świetną znaleźć :) Dzięki!

      Usuń
  4. Świetny post! Bardzo, ale to bardzo podoba mi się te miejsce. Musimy koniecznie je posprzątać, będzie jeszcze ładniejsze i przyjemniejsze dla oka. Bo te śmieci wcale nie pasują do takiego leśnego krajobrazu, prawda? Pomyśl jak pięknie będzie tam w maju, czy w czerwcu. Pełno kwiatów, ta zieleń. Jednym słowem cudownie...
    Wracając do posta to świetne fotki. Najbardziej podoba mi się te pierwsze i dziesiąte (policz sobie). A no i sorry, że ci weszłam w kadr. Niechcący. Okey kończę już.
    Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy! Może napiszesz o drugiej wyspie? Bardzo bym chciała o niej poczytać..
    Julia z bloga: julioweksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te miejsce zauroczyło mnie od razu :)
      Posprzątamy i będzie git. Dzięki za miłe słowa!

      Nie wiem czy napiszę o drugiej wyspie, ale jest to możliwe.

      Usuń
  5. Bardzo fajne,klimatyczne miejsce. Aż wam go zazdrościmy :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podoba, jak posprzątamy śmieci będzie jeszcze przyjemniej :)
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  6. Zazdroszczę bardzo takiej świetnej miejscówki! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Macie dobry gust to jest bardzo fajne miejsce pomogę wam je posprzątać....

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, zazdroszczę!
    Cudownie tam jest ;)
    U nas przerwa minęła raczej leniwie, teraz zabieramy się do roboty.
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale tam pięknie. Zazdroszczę takiej miejscówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - to naprawdę piękne miejsce, cieszę się, że je odkryliśmy...

      Usuń
  10. Też mi się zdarzało odkrywać na spacerach z psem nowe fajne miejscówki:) Czasem warto dać się poprowadzić, a nie chodzić tylko utartymi szlakami:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne miejsce! Super zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń