Ucieczki, nowe sztuczki i spacery bez smyczy

Ostatnio trochę przystopowałyśmy z pisaniem postów tu i na facebooku.  Dużo się wydarzyło przez te kilka dni. Majlo trochę się z zachowaniem z jednej strony poprawił, a z drugiej nie ( jeżeli chodzi o suczki). Nie przedłużając zaczynajmy!


Zacznijmy od sztuczek. Na blogu powstaje zakładka komendy/sztuczki , w której będzie znajdowała się powiększająca lista komend albo sztuczek, które umie Majlo. Ostatnio także pisałyśmy w tym poście o sztuczkach, ale aktualnie Majli umie ich więcej. Nauczyliśmy się : ,,Do pudełka" , ,,Daj łapę", ,,Na miejsce", ,,Piątka" oraz ,,Na pudełko". Niedługo będzie zakładka, więc pogrupujemy to wszystko w jednym miejscu.


 Ostatnio podczas spaceru postanowiłyśmy spuścić Mandziulę ze smyczy, aby zobaczyć jak będzie się zachowywała.  Musimy powiedzieć, że jesteśmy z piecha mega dumne. Bardzo ładnie się pilnował. Spoglądał na nas czy idziemy. Czasem pozwolił sobie na więcej. 10 metrów i ma granicę, dalej nie idzie. Zobaczymy czy z wiekiem nie stanie się pewniejszy siebie, pewnie tak się stanie, ale zobaczymy. Teraz budujemy zaufanie.

 

Ostatnio podczas spaceru ( Majlo był luzem), wyskoczyła nam suka boksera (bez smyczy). Nie miała złych zamiarów. Usiadła przed nami i czekała. Majlo jak zawsze, każde żywe stworzenie, nieważne czy pies czy wiewiórka zachęca do zabawy. Tak było w tym przypadku. Na początku się obwąchali, a potem sucz trochę go pogoniła ( w formie zabawy) i czekała dalej. W końcu po paru chwilach wyłonił się grzybiarz. A ile grzybów w koszyku! I to na niego czekała bokserka. Trochę postaliśmy i patrzyliśmy jak piechy się bawią. Potem się rozeszliśmy. To był bardzo udany spacer.


Majlo od zawsze uwielbiał bawić się z Lulą, roczną suczką sąsiadów. Ostatnio często nam do niej ucieka (chyba ma cieczkę, Lula oczywiście). Przez to ma dużo kar ( jak strasznie to brzmi) w formie 20 minutowego siedzenia w kojcu.  Tyle już uciekał, i nie zakodował sobie że potem spotyka go coś nie miłego. Siedzenia w kojcu w biały dzień. Jak myślicie czemu nie może tego zrozumieć?


Na koniec bardzo chcieliśmy podziękować wszystkim, co komentują naszego bloga. Jesteście dla nas ogromną motywacją.
Dziękujemy!


                                                                                     Pozdrawiamy!
                                                                                     M&J&W

 

Podsumowanie wakacji 2016

Czas na podsumowanie wakacji. Tak szybko to zleciało... Niedawno się zaczynały. No nic. Trzeba je skończyć, by niedługo zacząć nowe :) 



Co nam się udało :

- lepiej się poznać i dobrze się bawić
- przyzwyczaić psa do wody
- nauczyć Majla paru komend
- kupić parę przydatnych rzeczy m. in. smaczki.
- chodzić na długie spacery
- zapoznać Majla z innymi psami

 
 Czego nie udało się zrobić :

- zakupić smaczków Bosch Fruitess
- poprawić relacji z kotami 


                          A oto zdjecia z minionych wakacji: 






Jako że  Majlo skończył w sierpniu 8 miesięcy zrobiłyśmy filmik. Zapraszamy do oglądania. Rośnij nam Majlo, rośnij!


Jakość kwiczy :( Ale obcinaliśmy filmik w różnych programach.

BOW WOW Naturalne kości wołowe ze żwaczami - recenzja

,,Bow Wow kości ze żwaczami to naturalny przysmak dla psów - mieszanka paszowa uzupełniająca. Przysmaki wykonane ze skóry wołowej z żwaczy, nie zawierają konserwantów i barwników. Podawaj swojemu psu tylko naturalne przekąski, a będziesz miał pewność, że otrzymuje on to, co najlepsze. Przysmaki idealnie nadają się jako nagroda podczas szkolenia czy spaceru."
                                                                                                                              http://www.bdkarma.pl



 W tamtym tygodniu w nasze łapki wpadły kości wołowe, firmy Bow wow. Kupiliśmy dwie sztuki. Zatem zacznijmy od składu:

Skład:
Skóra wołowa, kolagen, flaki 10%, wapń.

Składniki analityczne:
Białko surowe 72.2%, tkanka włóknista surowa <1.0%, oleje i tluszcze surowe 3.0%, popiół surowy 9.3%,wilgotność 14.6%. 

 
               Kości kupiłyśmy w najbliższym sklepie zoologicznym.

                                      Cena za szt. : 2 zł


 JAK SIĘ U NAS SPRAWDZIŁY?

Bardzo dobrze. Majlowi bardzo smakowały, aż mordka mu się uśmiechała na ich widok! Pierwszy raz je takie kości. Nie mamy do czego się przyczepić. Jak dla nas w sam raz!



Pozdrawiamy!
M&J&W