Nie samym psem żyje psiarz...

Cześć! Tej blogowej serii nie trzeba już nikomu przedstawiać. Ja jednak przypomnę, że chodzi tu o pokazanie swoich zainteresowań z wyłączeniem kynologii. Tą serię zapoczątkowała Marta z bloga Mango- whippet z pasją, którego bardzo polecamy! Teraz kolej na mnie, jesteście ciekawi czym jeszcze interesuję się oprócz psów? Zapraszam do czytania.


1. Fotografia; makrofotografia
Fotografować kocham już od wczesnego dzieciństwa. Robienie zdjęć sprawia mi wiele radości. 
Od wakacji 2016 posiadam swoją własną lustrzankę. Jest nią Nikon D5200 z obiektywem 18-105 mm f/3.5-5.6. Obecnie zbieram na jakieś jaśniejsze szkło. Co najbardziej lubię fotografować? Przede wszystkim owady, a w szczególności motyle. A oprócz tego krajobrazy, psy, rośliny od czasu do czasu także ludzi. Ostatnio byłam fotografem na szkolnym konkursie tanecznym :)



2. Przyroda
Mieszkam w jednym z dwudziestu ośmiu najpiękniejszych miejsc na ziemi - na Mazurach. Moją wieś z każdej strony otaczają lasy, pola i łąki. Kocham przebywać na łonie natury, wsłuchiwać się w leśną ciszę. Dla mnie dzień bez lasu to dzień stracony. Codziennie w nim jestem. Uwielbiam odkrywać w nim nowe ścieżki, miejsca, siedzieć o poranku na ambonie i obserwować zwierzęta.




3.  Wędrówki, spacery - chodzenie
Kocham chodzić. Najlepiej po lesie lub w górach. Moje nogi same pchają mnie do przodu.  Babcia mi kiedyś mówiła, że jak byłam mała to nigdy nie chciałam, aby ktoś nosił mnie na rękach, więc dreptałam zawsze koło dorosłych...Wraz z Julią i z naszym tatą od czasu do czasu organizujemy sobie różne wędrówki np. dookoła naszego jeziora (25 km) czy pieszo do Krutyni lub Zgonu (to miejscowość jak coś :P).  Podczas tamtej zimy, ja z Julią prawie byśmy doszły do Mikołajek, ale niestety mróz nie pozwalał. Mało brakowało... Pokonałyśmy wtedy coś ponad 25  km przy wysokim mrozie.
Nasz team: ja, Julia i nasz tata :)




 4. Motyle
 Pasja fotografowania motyli sprawiła, że zaczęłam interesować się życiem tych bezkręgowców. Strategie obronne, walka o przetrwanie, skomplikowany rozwój - życie motyli jest krótkie, ale ciekawe i pełne tajemnic. Uwielbiam je obserwować, czytać o nich, uczyć się rozpoznawać polskie gatunki. To daje mi wiele przyjemności. Często ganiam z aparatem za nimi, ale prawda jest taka, że to właśnie motyle mnie znajdują a nie ja je. Miałam już z nimi masę przygód. Jedna jest taka, że jak biegłam to motyl wleciał mi za okulary. Innym razem, kiedy znalazłam jednego motyla i chciałam go sfotografować (jeszcze ,,małpką") to bateria w aparacie mi się rozładowała i musiałam chwycić po naładowane baterie, bałam się, że motyl odfrunie w tym czasie (a był to cytrynek, motyl który szybko przysiada z kwiata na kwiat)  bardzo długo zajęło mi włożenie baterii (ręce mi się trzęsły), ale ku mojemu zdziwieniu motyl nie odfrunął a ja, mogłam go jeszcze długo obfocić. Miałam wrażenie, że on na mnie specjalnie zaczekał.






5. Niepylak apollo  
Niepylak apollo to mój ulubiony gatunek motyla. Jest on niezwykle rzadki i chroniony w Polsce w możliwie najszerszy sposób. Występuje w naszym kraju jedynie w Tatrach a przede wszystkim w Pieninach, gdzie prowadzona jest jego hodowla. Jest jednym z największych motyli dziennych. W porównaniu do innych motyli motyl ten nie ,pyli". Zakochałam się w tym bezkręgowcu. Chciałabym się w przyszłości przyczynić do odbudowy gatunku. Moim największym marzeniem jest spotkać tego motyla i zrobić mu zdjęcie. Tutaj poniższa fotka pożyczona z grafiki google. Mimo, że motyl ten nie jest kolorowy to jednak ma to ,,coś" w sobie, prawda?  Mam nadzieję, że ten ,,pieniński książę" zechce kiedyś stanąć przed obiektywem mojego aparatu.


                                                                                                                 Poznaliście mnie trochę lepiej?
Pozdrawiamy!
Majlo&Werka